Jest gorąco, apetyt nie dopisuje, a jednak dobrze schłodzony blok tofu znika w kilku kęsach. Hiyayakko opiera się na kontraście: jedwabistej świeżości tofu, wyrazistości imbiru, chrupkości negi i smużki shoyu, która w ostatniej chwili budzi całe danie.
Płatki bonito jeszcze lekko falują, gdy talerz trafia na stół. Danie wydaje się zbyt proste, by mogło zachwycić — aż do pierwszego kęsa.
Inna letnia przyjemność, którą podaje się dobrze schłodzoną: zaru soba
Hiyayakko – co to właściwie jest ?
W sercu tego dania jest jeden składnik: blok wysokiej jakości japońskiego tofu, podawany na zimno i niemal bez dodatków, w przeciwieństwie do bogato doprawionego mapo tofu. Za klasyczne uważa się dwa rodzaje tofu: kinugoshi, jedwabiste i delikatne, preferowane w Kansai, oraz momen, bardziej zwarte, kojarzone z Kantō.
Dziś niemal dwie trzecie Japończyków wybiera do tego dania tofu kinugoshi. Prosta strużka dobrego shoyu, dodana w ostatniej chwili, wydobywa umami soi i bonito, jak w dobrze zbalansowanej zupie miso.
Nazwa składa się z hiya, „zimny”, oraz yakko, terminu określającego służących w orszakach daimyō w epoce Edo. Ich kaftany hanten nosiły kuginuki mon, kwadratowy herb, którego kształt przywodzi na myśl sposób krojenia tofu, stąd wyrażenie yakko ni kiru, „kroić w równe kostki o boku około 3 cm”.
Według innej teorii nazwa ta powstała wskutek fonetycznego zniekształcenia mowy Edo: od hiyayaka do hiyayakko.
Tofu może być też gorące i pikantne, jak w mapo tofu
Od świątyń Nary po stragany Edo
Tofu narodziło się w Chinach, a jego wynalezienie przypisuje się księciu Liu Anowi z dynastii Han, żyjącemu w II wieku p.n.e. Do Japonii dotarło w okresach Nara i Heian, przywiezione przez buddyjskich mnichów wracających z Chin dynastii Tang. W japońskich źródłach pojawia się w 1183 roku jako ofiara złożona w chramie Kasuga.
Przez długi czas związane ze światem świątyń, dostarczało łagodnego białka w shojin ryori, buddyjskiej kuchni wegetariańskiej, zanim trafiło na stoły wojowników w okresach Kamakura i Muromachi.
Prawdziwą popularność zdobyło w Edo. Mimo edyktów przeciwko zbytkowi urbanizacja stworzyła codzienny popyt na okazu, czyli dodatki podawane do ryżu. W 1659 roku północna część miasta liczyła 5 900 zezwoleń na handel obwoźny; ponad 70 % z nich należało do dzieci, osób starszych lub osób z niepełnosprawnościami, które roznosiły po ulicach tofu i natto. Tofu było wtedy codziennym dodatkiem, na długo przed bardziej dopracowanymi przygotowaniami, takimi jak ryż do sushi.
Woda była równie ważna jak wszystkie pozostałe elementy. Akwedukty Kanda i Tamagawa zasilały wspólne studnie, a latem bloki tofu chłodzono w basenach ze studzienną wodą. W 1782 roku Tofu Hyakuchin zalicza „ yakko tofu ” do potraw tak powszechnych, że niemal niewymagających objaśnień — czyli miejskiego dania zrodzonego ze świeżości studni i z wizualnego kodu orszaków sankin-kotai.
Główne składniki hiyayakko
Celem jest zachowanie czystego smaku soi, z dala od potraw, w których tofu całkowicie się przetwarza, jak chrupiące placuszki z tofu.
Tofu kinugoshi z nigari : jedwabista, bogata w wodę baza o aksamitnej konsystencji, która pozwala w pełni wybrzmieć aromatom imbiru i shoyu.
Tofu momen z nigari : bardziej zwarta baza; można ją kroić w równe, stabilne kostki i to ona najlepiej oddaje tradycję Kantō, w przeciwieństwie do smażonego tofu z kitsune udon.
Nigari : tradycyjny koagulant, wnosi subtelną mineralność i lekką goryczkę, która podkreśla słodycz soi.
Dobrej jakości shoyu lub lekkie ponzu : podstawowe doprawienie; shoyu wnosi glutaminian i głębię fermentacji, a ponzu — delikatną cytrusową nutę, nie dominując smaku. mentsuyu też się sprawdzi, ale w niewielkiej ilości.
Katsuobushi : płatki suszonego bonito; dostarczają inozynianu i razem z sosem sojowym budują głębokie umami, jak na okonomiyaki.
Negi (młoda cebulka): zbliżona do dymki, wnosi roślinną chrupkość i odświeża podniebienie między kęsami.
Wyznaczniki autentyczności i podania
Autentyczność zależy tu zarówno od produktu, jak i od samego gestu. Nigari pozostaje punktem odniesienia dla tofu jedzonego bez dodatków, podczas gdy gips daje efekt bardziej neutralny, a kwaśne koagulanty — kruchą konsystencję.
Tofu kroi się w regularne kostki yakko o boku około 3 cm i podaje w temperaturze 16–18 °C, bez lodówkowego chłodu i kruszonego lodu. Tak jak w przypadku zaru soba, świeżość nie powinna tłumić smaku. Sos dodaje się dopiero w ostatniej chwili, bo sól zawarta w shoyu wyciąga z tofu wodę na drodze osmozy, dokładnie tak jak dzieje się to w przypadku sosu do zimnego makaronu soba.
Smażone, delikatne tofu znajdziemy też w kitsune udon
W klasycznych wersjach unika się dodatków, które maskują smak soi: oleju sezamowego, kimchi, sosów na bazie majonezu czy podawania na lodzie. Zachowało się jednak kilka regionalnych wariantów, jak karashi w Ishikawie.
Ta prostota zbliża hiyayakko do innych minimalistycznych japońskich dań, od tamago kake gohan po onsen tamago, a zarazem stawia je na przeciwnym biegunie niż bardziej sycące potrawy, takie jak chanko nabe czy japońskie curry.
Nazywam się Marc! Dołącz do mnie, aby nauczyć się przygotowywać pyszne dania azjatyckie dla siebie i swoich bliskich oraz poznać wszystkie kulinarne sekrety restauracji!