Masz ochotę na crème brûlée, której karmelowa skorupka przyjemnie pęka pod łyżeczką, a pod nią kryje się jedwabiście gładki krem o subtelnym, zielonym aromacie? Pandan sprawdza się tu znakomicie.
Pod warstwą skarmelizowanego cukru wnosi świeżą, niemal waniliową nutę, wyraźną, ale nienachalną. Ta wersja jest bezglutenowa i bez laktozy, a mimo to zachowuje charakter klasycznej crème brûlée. Jeśli masz ochotę na więcej, zajrzyj też do innych bezglutenowych deserów na stronie.

Czym jest bezglutenowa i bezlaktozowa crème brûlée z pandanem?
To crème brûlée aromatyzowana liśćmi pandanu, przygotowana na bazie roślinnej śmietanki i mleka roślinnego. Znajdziesz tu dwa znaki rozpoznawcze tego deseru: idealnie gładki, ścięty krem i cienką warstwę cukru skarmelizowanego tuż przed podaniem.
Pandan szczególnie dobrze sprawdza się w kremowych deserach i masach śmietankowych. Jego łagodny, lekko kwiatowy i orzechowy aromat stapia się z kremem, a zapach palonego cukru świetnie z nim współgra. To właśnie ten kontrast nadaje deserowi charakter.
Główne składniki
Liście pandanu nadają tu cały aromat. Możesz użyć świeżych albo suszonych — oba warianty dają podobny profil smakowo-zapachowy.
Jeśli sięgasz po świeży pandan, opłucz liście i pokrój je, by ułatwić uwalnianie olejków. Przy suszonym pandanie lub proszku ten krok jest zbędny.
Bazą jest roślinna śmietanka i mleko roślinne. Napój owsiany typu barista sprawdza się tu szczególnie dobrze, bo dodaje kremowości, nie zagłuszając aromatu pandanu.
Sprawdzą się też napój sojowy i mleko z nerkowców. Wybierz roślinną śmietankę o zawartości tłuszczu około 30%, bo lepiej znosi pieczenie i świetnie nadaje się do deserów.
Żółtka odpowiadają za ścięcie kremu, cukier trafia zarówno do masy, jak i na wierzch do karmelizacji, a wanilia podkreśla aromat pandanu. Na wierzch najlepiej sprawdzi się drobny biały cukier, choć drobny cukier brązowy zadziała równie dobrze.
Przepis podano w gramach i w systemie metrycznym, żeby zachować pełną precyzję. Najlepiej trzymaj się podanych ilości, zamiast przeliczać je na oko.

Wskazówki techniczne i pułapki, których warto unikać
Kluczowe są tu zaparzanie, miksowanie i delikatne pieczenie. Sam deser nie jest trudny, ale w tych trzech punktach warto trzymać się proporcji i czasu.
Dobrze zaparz pandan
Włóż liście pandanu do roślinnej śmietanki i napoju owsianego, a następnie szybko doprowadź całość do wrzenia, żeby rozpocząć aromatyzowanie. Potem zmniejsz ogień, przykryj i zostaw na 10–15 minut, aż baza dobrze przejdzie aromatem.
Jeśli używasz suszonego pandanu, najpierw namocz go przez 5 minut w śmietance i mleku, a dopiero potem zagotuj całość. Ten etap zastępuje przygotowanie świeżych liści i pomaga równomiernie wydobyć aromat.
Zmiksuj, przecedź i wyciśnij
Po zaparzeniu zmiksuj całość w blenderze lub robocie kuchennym, żeby rozdrobnić liście. Następnie przecedź mieszankę, oddzielając część stałą od płynu, aby uzyskać gładką bazę. Resztek nie wyrzucaj od razu — dobrze je wyciśnij, żeby odzyskać jak najwięcej aromatycznego płynu.
Mieszaj delikatnie
Do aromatyzowanej bazy dodaj żółtka, wanilię i cukier, a następnie dokładnie wymieszaj wszystko trzepaczką, aż masa będzie jednolita. Jeśli zależy Ci na jeszcze gładszej konsystencji, zamiast trzepaczki użyj blendera ręcznego.
Piecz delikatnie, żeby krem się nie zwarzył
Przelej masę do kokilek, napełniając je prawie do samej krawędzi. Piecz 60–65 minut w niskiej temperaturze, około 105–110°C, bez nadmiernego podkręcania piekarnika.
Niska temperatura zapobiega warzeniu się kremu i ziarnistej konsystencji. Powolne pieczenie sprawia też, że białka ze śmietanki roślinnej i mleka nie ścinają się zbyt szybko, dzięki czemu krem pozostaje gładki i bardzo zbliżony do klasycznej crème brûlée. Jeśli zamiast kokilek używasz większego naczynia, odpowiednio dostosuj czas pieczenia.
Wykończenie i podanie
Gdy kremy się upieką, ostudź je, a potem wstaw do lodówki na co najmniej 2 godziny. Cukier rozsyp na wierzchu dopiero tuż przed podaniem i skarmelizuj go palnikiem kuchennym. Dzięki temu skorupka pozostanie cienka, sucha i chrupiąca.
Przechowywanie
Po upieczeniu kremy muszą chłodzić się minimum 2 godziny, zanim je wykończysz. Karmelizację zostaw więc na ostatnią chwilę, tuż przed podaniem, żeby wierzch pozostał suchy i chrupiący.

Jeśli na co dzień gotujesz bez glutenu, tutaj znajdziesz wszystko w jednym miejscu.
Przepis opracował szef kuchni Rommel Reyes. Jego twórczość znajdziesz na Instagramie, w newsletterze Substack i na kanale YouTube.

Crème brûlée z pandanem, bez glutenu i laktozy
Wydrukuj przepis Przypnij przepis Dodaj do mojej listySkładniki
- 9 żółtek dużych
- 150 g cukru
- 5 liści pandanu świeżych
- 1 laska wanilii
- 500 g pełnotłustej śmietanki Flora bez laktozy i bez glutenu
- 500 g mleka owsianego typu barista
- dodatkowy cukier do skarmelizowania wierzchu
Instrukcje
Przygotowanie naparu z pandanu
- Umyj liście pandanu i pokrój je na kawałki o długości 1 cm.
- Krótko zagotuj liście pandanu w rondlu ze śmietanką bez laktozy i mlekiem owsianym.
- Zmniejsz ogień, przykryj rondelek i gotuj całość na małym ogniu przez co najmniej 10 minut, aby pandan dobrze oddał aromat.
- Zmiksuj całość blenderem lub w robocie kuchennym, aż liście pandanu rozpadną się na drobne kawałki. Przecedź przez sito, oddzielając liście od płynu. Następnie dokładnie odciśnij pandan, aby wydobyć jak najwięcej aromatycznego płynu.
Przygotowanie i pieczenie kremu pandanowego
- Dodaj żółtka, wanilię i cukier do miski z mieszanką śmietanki i mleka aromatyzowaną pandanem.
- Dokładnie wymieszaj składniki trzepaczką. Następnie użyj blendera ręcznego, aby krem był jeszcze gładszy.
- Napełnij kokilki, zostawiając odrobinę miejsca przy brzegu, i piecz w piekarniku nagrzanym do 110°C przez 60-65 minut. Delikatna temperatura zapobiega zwarzeniu się masy i powstaniu ziarnistej konsystencji, dzięki czemu krem pozostaje gładki i aksamitny. Jeśli używasz większego naczynia do pieczenia, odpowiednio dostosuj czas pieczenia.
- Po upieczeniu wstaw crème brûlée do lodówki na co najmniej dwie godziny. Tuż przed podaniem posyp wierzch cienką warstwą cukru i skarmelizuj ją palnikiem kuchennym.